Od siedmiu tygodni notujemy spadek ceny tuczników w krajach unijnych. W Niemczech cena spadła o 27 centów, a w Niderlandach o 22 centy. Wyraźnie widać wpływ zawirowań logistycznych związanych z pandemią koronawirusa i jej wpływ na rytmiczność dostaw i eksport. Nie bez znaczenia był również krótszy tydzień ubojowy z powodu Świąt Wielkanocnych.
W Niemczech cena VEZG z ubiegłego tygodnia 1,84 €/kg nie została uznana przez cztery największe rzeźnie, które prowadziły skup na bazie zakładowych cenników. We Francji i Danii cena została utrzymana, a w Niderlandach spadła o 1 cent. Większe spadki zanotowano w Belgii (-2,5 ₵) oraz w Hiszpanii (-2,8 ₵) - informuje ISN.
Zachodni eksporterzy narzekają na spadek popytu na rynku wspólnotowym (szczególnie ze strony krajów Europy Wschodniej) oraz na problemy logistyczne spowodowane koronawirusem utrudniające eksport wieprzowiny do Azji. Zważywszy na fakt, że mroźnie europejskie są wypełnione po brzegi mięsem wieprzowym, cena VEZG w Niemczech w dniu 22/04/2020 spadła o 9 centów do wysokości 1,75 €/kg (wbc). Czy mamy do czynienia z trwałym trendem spadkowym? Raczej jesteśmy optymistami i uważamy, że trend cenowy się odwróci w miarę odblokowywana gospodarki europejskiej i wchodzenia w sezon letni.
http://www.kzp-ptch.pl/95-aktualnosci/3778-ue-spadek-popytu-na-wieprzowine-na-rynku-wspolnotowym
Spowodowane pandemią ograniczenia w przepływie towarów i zmniejszona konsumpcja wpływają na działalność rolników, którzy mimo niedogodności starają się utrzymać ciągłość produkcji. Część branż, np. mleczarska i drobiarska, odczuły już problemy w eksporcie. Do tego dochodzi jeszcze problem braku rąk do pracy, m.in. ze względu na zamknięte granice. Rolnicy mogą liczyć na wiele rozwiązań z zaproponowanych przez rząd tarcz antykryzysowych oraz w ramach wsparcia unijnego. – Dopiero kolejne miesiące pokażą, czy te instrumenty dobrze nas zabezpieczą – mówi Wiktor Szmulewicz z Krajowej Rady Izb Rolniczych.
– Koronawirus ma wpływ na rolnictwo, bo łamią się łańcuchy dostaw. Jest też presja cenowa. Z jednej strony ceny artykułów w sklepach rosną – pewnie niektórzy chcą wykorzystać tę sytuację – a z drugiej strony dla nas, producentów żywności, ceny surowców cały czas systematycznie idą w dół, co jest tłumaczone zakłóceniami na rynkach światowych – mówi agencji Newseria Biznes Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.
W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informowało o niepokojących ruchach na rynku mleka: jego ceny skupu spadają, mimo że w sklepach tego nie widać. Wynika to m.in. z faktu, że niektóre z zakładów tej branży sprowadzają surowiec z zagranicy, zamiast kupować go od polskich rolników.
– Polskie rolnictwo jest rolnictwem towarowym, czyli eksportujemy około 30 proc. naszej produkcji. I właśnie te rynki, na których mieliśmy duży udział eksportu, teraz się załamały, co powoduje komplikacje. One powoli zaczynają się już udrażniać, bo mimo wszystko zapotrzebowanie na żywność na świecie wciąż jest. Zastój był chwilowy i teraz sytuacja powinna powoli wracać do normy – podkreśla Wiktor Szmulewicz.
Utrata rynków eksportowych najmocniej dotknęła polską branżę mleczarską i drobiarską, która jest największym w Unii Europejskiej producentem mięsa drobiowego i czwartym największym na świecie eksporterem. Głównymi odbiorcami naszego drobiu są Niemcy, Czechy, Wielka Brytania i Francja, jednak coraz więcej eksportu trafia też na rynki państw trzecich, takich jak Chiny, kraje Bliskiego Wschodu i kraje ASEAN (państwa Azji). Dla producentów drobiu pozytywną informacją jest wznowienie eksportu mięsa na rynek singapurski, o czym Ministerstwo Rolnictwa poinformowało w końcówce ubiegłego tygodnia.
Rolnicy mogą liczyć na wsparcie w ramach rządowych programów.
– Do tej pory w kolejnych wersjach tarczy antykryzysowej rolnicy byli najczęściej traktowani jako małe przedsiębiorstwa. Najważniejsze jest, żeby pomóc im w kłopotach rynkowych, w zachowaniu płynności finansowej. Umorzenie częściowej składki KRUS też jest pewnym plusem, podobnie jak objęcie pomocą socjalną opiekunów dzieci do lat ośmiu na takich samych zasadach jak w mieście. Ale dopiero za jakiś czas będziemy wiedzieć, jak kształtuje się sytuacja w rolnictwie, bo dziś dodatkowo komplikuje ją m.in. sprawa suszy. Dopiero najbliższy czas pokaże, czy wszystkie te instrumenty dobrze nas zabezpieczą – twierdzi prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych.
Rolnikom przez trzy miesiące przysługuje zwolnienie z obowiązku opłacania składek emerytalno-rentowych dla osób objętych ubezpieczeniem w KRUS (za II kwartał br.). Rolnicy zatrudniający w swoim gospodarstwie pracowników są też zwolnieni z obowiązku opłacania za nich składek na ZUS do 30 czerwca br. Osobom sprawującym opiekę nad dziećmi do lat ośmiu przysługuje zasiłek opiekuńczy, a jeśli ze względu na obowiązkową kwarantannę lub pobyt w szpitalu rolnik nie może wykonywać swojej pracy, wówczas przysługuje mu zasiłek w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia (1,3 tys. zł brutto). Przesunięte zostały terminy wpłacania zaliczek na CIT, rolnicy mogą też odliczyć straty spowodowane przez pandemię koronawirusa w podatku PIT oraz ubiegać się o zwolnienie lub odroczenie w zakresie podatku od nieruchomości.
W ramach rządowej tarczy antykryzysowej dla polskich rolników ważne są też te działania, które dotyczą rynku pracy i pracowników sezonowych. Specustawa zakłada, że cudzoziemcy pracujący w rolnictwie mogą pozostać w Polsce do czasu zakończenia pandemii SARS-CoV-2 i dodatkowy miesiąc po jej ustaniu. Z kolei osoby przyjeżdżające z zagranicy mogą podejmować pracę w gospodarstwie po odbyciu 14-dniowej kwarantanny. Uzupełnieniem tarczy dla rolników mają być inne formy pomocy finansowej, w tym m.in. uruchomienie środków na zaległą pomoc suszową w wysokości 280 mln zł. W tym tygodniu minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapewnił, że przyspieszone zostały wszystkie możliwe wypłaty dla rolników, a 91 tys. ma otrzymać pieniądze zaległe z pomocy suszowej jeszcze w tym tygodniu.
– Unia Europejska również stara się pomóc w tej trudnej sytuacji i wszelkie środki niewykorzystane w perspektywie finansowej 2014–2021 rząd może przesunąć na walkę z koronawirusem. I takie posunięcia rządu już są: uruchamiane są preferencyjne kredyty dla osób, które mają kłopoty związane ze spłatą inwestycji – mówi Wiktor Szmulewicz. – Chcielibyśmy i wnioskujemy też o to, żeby zwiększyć interwencje na rynku, Unia już częściowo wchodzi w tzw. dopłaty do przechowalnictwa prywatnego, mleka w proszku czy wołowiny. Walczymy także o wykup interwencyjny na rynku i zmianę cen, ponieważ dzisiaj ceny wykupu są już mocno nieaktualne w porównaniu do rynku światowego, więc tu można by zrobić korektę.
Jak podkreśla, w obecnej sytuacji bardzo istotne są solidarność i niezakłócony przepływ artykułów i ludzi w ramach UE, ponieważ dla polskich rolników głównymi odbiorcami są właśnie kraje unijne, w tym głównie Niemcy.
https://biznes.newseria.pl/news/rolnicy-walcza-ze,p789203439
REEUWIJK, Holandia, 24 kwietnia 2020 r. /PRNewswire/ -- BioChek, specjalistyczna firma oferująca innowacyjne i przyjazne dla użytkownika weterynaryjne narzędzia diagnostyczne, ogłosiła dzisiaj udane przejęcie BIOTECON, specjalizującego się w opracowywaniu i produkcji rozwiązań opartych na PCR do diagnostyki bezpieczeństwa żywności.
Fuzja tworzy nowego, wiodącego globalnego gracza w dziedzinie weterynarii i bezpieczeństwa żywności, ukierunkowanego głównie na rynki mięsa, jajek, nabiału, żywności dla niemowląt, czekolady oraz piwa i napojów. Synergiczne portfolio produktów obu firm tworzy unikalny w branży zakres usług.
„Dzięki temu możemy zaoferować naszym klientom kompletne rozwiązanie do zarządzania diagnostyką od Farm do Fork - powiedział Barend van Dam, założyciel i dyrektor generalny BioChek, część grupy EW. - Bezpieczeństwo żywności zaczyna się od zdrowych zwierząt. Jesteśmy dumni, że dzięki przejęciu BIOTECON możemy teraz objąć cały łańcuch, począwszy od monitorowania zdrowia zwierząt, poprzez zarządzanie bezpiecznym przetwarzaniem, aż do końcowego produktu końcowego".
BioChek może teraz zapewnić najnowocześniejszą technologię z szeroką gamą testów ELISA, testów qPCR, zestawów do ekstrakcji, robotyki i oprogramowania do analizy danych. Przejęcie jest częścią długoterminowej strategii wzrostu.
Dr. Berghof Jäger, założyciel i dyrektor generalny BIOTECON GmbH, jest zachwycony: „Cieszymy się, że możemy być częścią BioChek. Dzięki globalnej obecności BioChek możemy jeszcze lepiej obsługiwać i wspierać naszych klientów oraz dalej poprawiać naszą pozycję na rynku globalnym ".
BioChek i BIOTECON opracowali dalekosiężną koncepcję wzmocnienia obu firm. Obejmuje to także kompleksowe długoterminowe plany silnych inwestycji w nowe badania i rozwój w zakresie innowacyjnych produktów i usług. Umożliwi to obu firmom oferowanie swoim klientom niezawodnych, zorientowanych na klienta usług w perspektywie długoterminowej.
Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami za pośrednictwem:
Barend van Dam
tel. +31 182 582 592
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Źródło: BioChek; Biotecon
W ostatnich dniach w środkach masowego przekazu pojawiło się wiele informacji oraz doniesień dotyczących nagłego i wysokiego wzrostu cen drobiu. Jako Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza chcielibyśmy zaznaczyć, że producenci drobiu nie szczędzą sił i środków, by utrzymać swoją produkcję na dotychczasowym poziomie.
Jako branża zdajemy sobie sprawę, jak ważną rolę pełnimy w czasach kryzysu i jak istotne jest zapewnienie społeczeństwu świeżej, zdrowej i spełniającej najwyższe standardy żywności. Dlatego z niepokojem obserwowaliśmy to, co działo się z cenami mięsa drobiowego, a czego konsekwencje ponosili konsumenci. Dostrzegamy oczywiście pewne obiektywne trudności, które w aktualnej sytuacji dotykają całą gospodarkę. Są to przede wszystkim problemy związane z dostępnością pracowników czy zakłóceniami w transporcie, w szczególności międzynarodowym, jednak nie uzasadniają one wysokich podwyżek cen żywności dla konsumentów.
W wyniku gwałtownego wzrostu zapotrzebowania w ubiegłym tygodniu obserwowany był również wzrost cen na niektóre rodzaje mięsa drobiowego, głównie mięsa kurczaków, w tym filetów z piersi. Jednak poziom ich wzrostu oferowany dla branży drobiarskiej w żaden sposób nie odzwierciedlał wzrostu cen dla konsumentów . Obecnie ceny oferowane zakładom przetwórczym powróciły do poziomu średnich cen z ubiegłych tygodni. W przypadku np. mięsa indyczego takie wzrosty nie nastąpiły i od wielu tygodni zauważamy tylko niewielkie wahania cen. Trzeba również mieć na uwadze, że otrzymywana cena jest wypadkową wielu czynników, w tym również oczekiwań hodowców. Jako branża pragniemy zaapelować do dystrybutorów o pełną transparentność i prezentowanie cen, po jakich odbierają towar od producentów. Dzięki temu wszyscy będziemy mogli zobaczyć różnicę między ceną, jaką płaci klient w sklepie, a ceną jaką otrzymuje producent.
– Branża transportowa znalazła się w tragicznej sytuacji, przewoźnicy stoją pod ścianą – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. Jak podkreśla, przedsiębiorcy bardzo liczyli na rozwiązania zawarte w rządowej tarczy antykryzysowej, ale ta praktycznie nie objęła branży transportowej. Bez rządowej kroplówki i zastrzyku finansowania czeka ją fala upadłości. Część właścicieli firmdziałających w branży, która zatrudnia ponad 0,5 mln pracowników, już rozpoczęła zwolnienia.
Pomimo trudnego czasu, jaki przyniosła w światowej gospodarce pandemia koronawirusa SARS-CoV-2, branża morska może spoglądać w przyszłość z ostrożnym optymizmem. Ponad perspektywą krótkoterminową, zdominowaną przez negatywne skutki gospodarcze epidemii, zarysowują się trendy sprzyjające stabilizacji i podtrzymaniu koniunktury w gospodarce morskiej.

Najlepsi dostawcy i producenci maszyn, przypraw, chemii przemysłowej i opakowań zamieszczają swoje reklamy na naszych łamach. Firma AMFI zajmuje się również kompleksową obsługą medialną i reklamową podmiotów gospodarczych. Zapewniamy wykonanie zlecenia - od projektu do ostatecznej realizacji.