poniedziałek, 02 sierpień 2021
środa, 21 lipiec 2021 14:11

"Spowolnienie i wyczekiwanie". Wywiad z ekspertem - Robert Kałuża, ISHIDA EUROPE

Czym zajmuje się Ishida?

Ishida od lat zajmuje się produkcją maszyn i urządzeń dla szeroko pojętego przemysłu spożywczego. Firma ma długą tradycję. Powstała w 1893 roku w Kyoto, w Japonii. Zaś pierwsza europejska filia - Ishida Europe - została otwarta w 1985 roku.

W naszym portoflio są maszyny ważące, pakujące oraz zajmujące się kontrolą jakości spakowanych produktów. Mamy szerokie doświadczenie oraz wiedzę w obszarze zróżnicowanego przemysłu spożywczego, poprzez produkty typu snaki (przekąski)
i produkty suche, świeże oraz mrożone. 

Projektujemy także kompletne linie produkcyjne. Innowacje powstają w naszych ośrodkach badawczo-rozwojowych. Ishida posiada także własny sektor sprzedaży
i sektor serwisowy w dziewięciu krajach.

Jaki był rok 2020 dla firmy Ishida?Robert Kaluza

Rok pandemiczny był bezprecedensowy. Według analityków kryzysy wydarzają się co dziesięć lat, więc teoretycznie można się na nie przygotować.  Jednak pandemia jest czymś niesłychanie rzadkim i trudno się na nią przygotować. Pamiętajmy, że po raz ostatni takie zdarzenie miało miejsce w czasie I Wojny Światowej, gdy ludzi dziesiątkowała grypa hiszpanka.

Dodatkowo, jeśli chodzi o obecny kryzys to chyba nikt do końca nie wiedział, jak na niego zareagować. Wynikało to m.in. z tego, że na samym początku otrzymywaliśmy wiele niejasnych i często sprzecznych informacji. Były niezliczone dyskusje o tym, że koronawirus to jest inna forma grypy, że nie mamy się czego obawiać. Potem, jak się okazało, problem był jednak o wiele poważniejszy. Statystyki dotyczące zachorowań
i zgonów, opowieści o przebiegu choroby, wytężona praca całego sektora ochrony zdrowia - to wszystko są świadectwa tego, że mieliśmy do czynienia z realnym zagrożeniem.

Konsekwencją takiego stanu były różne obostrzenia. Zakrywanie ust i nosa, izolacja, lockdowny, zamykanie poszczególnych branż, aby ograniczyć kontakt między ludźmi
i transmisję wirusa. Wszystkie te restrykcje były bardzo odczuwalne.

Do tego różne kraje ograniczyły możliwości podróży, co z kolei przełożyło się na działalność firm, które działają na skalę międzynarodową. A nad tym wszystkim zawisła ogromna niepewność. Następstwem tego były pewne zmiany w zachowaniach. Wielu menedżerów zastanawiało się, czy pewne inwestycje są konieczne w roku pandemicznym, czy może warto je przesunąć. Docierały do nas słuchy o formach, które poszukiwały oszczędności. Słyszeliśmy o zwolnieniach, których doświadczają ludzi. Także pandemia, która mocno ograniczyła nasze działania społeczne, w sposób istotny przełożyła się na funkcjonowanie wielu biznesów.

Czy branża spożywcza także odczuła, że ma za sobą pandemiczny rok?

Sektor spożywczy ma na szczęście pewną uprzywilejowaną pozycję, która wynika wprost z zasad ekonomii. Ludzie muszą konsumować. W sytuacji kryzysu można spodziewać się, że zrezygnują z pewnych wydatków, np. nowego telewizora do salonu, ale nie zrezygnują z zakupów spożywczych. Więc odpowiadając na to pytanie, pandemia nie uderzyła w sektor spożywczy w sposób bezpośredni i dotkliwy.

Muszę przyznać, że rok 2020 był dla Ishidy pomyślny pod kątem finansowym. Firma odnotowała kilkuprocentowy wzrost sprzedaży w porównaniu do roku 2019. Nie oznacza to jednak, że obostrzenia i ich konsekwencje kompletnie nas ominęły

Z związku z pandemią wiele branż musiało się zamknąć lub ograniczyć działalność. Ktoś może zadać pytanie, jaki wpływ ma zamknięcie kin, restauracji czy hoteli na sytuację w branży spożywczej? Otóż, osoby, które tam pracują, są klientami naszych klientów. A zatem jeśli ktoś traci pracę musi pewne rzeczy przewartościować, spojrzeć na swoje wydatki, zastanowić, z czego może zrezygnować do czasu, gdy sytuacja się poprawi. W tym kontekście przewartościowanie może też dotyczyć perspektywy koszyka zakupowego. Zastanówmy się, co tam będzie? Produkty pakowane, które są
z reguły droższe czy jednak klient wybierze produkty tańsze i jakościowo niższe? Jeśli zdecyduje się na ten drugi wariant, to niewykluczone, że pewne skutki odczuje nasz klient, a na końcu także nasza organizacja.

Czy zauważyli państwo zmiany w zachowaniach konsumentów?

Pandemia wpłynęła na nas wszystkich. Wszyscy bowiem jesteśmy konsumentami,
a zatem nasze nawyki także musiały się zmienić. Pierwsza rzecz, którą warto odnotować, to przeniesienie się do świata online. Nasza mobilność została odgórnie ograniczona, zaczęliśmy częściej korzystać z przestrzeni multimedialnej. Nasze ulubione sklepy i galerie zostały zamknięte, więc także z realizacją naszych potrzeb zakupowych przenieśliśmy się do internetu. Tam właśnie wiele osób zaczęło szukać zamienników dla towarów, które mogli znaleźć w sklepach stacjonarnych.

Wobec powyższego, bez względu na to, czy produkt był kupiony online czy stacjonarnie i tak musiał zostać zważony i zapakowany. Producent musiał zatem sięgnąć po wagi lub naważarki Ishidy, aby móc przygotować swoje produkty w taki sposób, aby bezpiecznie dotarły do jego klientów.

Trochę inaczej, o czym wspominałem już wcześniej, wygląda sytuacja w przypadku firm z branż HoReCa. Z uwagi na pandemiczne obostrzenia działalność takich firm została ograniczona. Hotele i restauracje zostały zamknięte. Pozostały posiłki na wynos, które jednak były wyłącznie próbą przetrwania. Firmy potrzebowały mniej produktów, a więc firmy, które pakują swoje produkty do hoteli i restauracji, także ograniczyły swoją aktywność w tym zakresie, co także wygenerowało pewne utrudnienia.

Za nami połowa roku 2021. Jaki ten rok był dotychczas? Jakie są państwo oczekiwania wobec kolejnych sześciu miesięcy?

Mogę opisać to przy pomocy dwóch słów: spowolnienie i wyczekiwanie. Patrzymy, co będzie dalej. Pewne projekty Ishidy także musiały zostać zawieszone, ale powoli wracamy do dyskusji na ich temat. Obserwujemy - co nas bardzo cieszy - że producenci żywności stopniowo odbijają się od kryzysu.

Jeśli chodzi o chwilę obecną, to aktywność Ishida nie odbiega znacząco od założeń. Na razie pod względem sprzedażowym i produkcyjnym trzymamy się planu. W tym momencie pracujemy nad kilkoma ciekawymi przedsięwzięciami. Jeśli chodzi o obszar Europy Środkowo-Wschodniej to sporo interesujących projektów jest w trakcie realizacji i czeka na swoje dalsze etapy rozwoju. Co ważne, nie spełnia się mniej optymistyczny scenariusz, który także uwzględnialiśmy w naszych planach.

Niewątpliwie wpływ na poprawę sytuacji ma postępujący program szczepień. Coraz więcej osób przekonuje się do nich i przyjmuje lek. Mam przekonanie, że jeśli chcemy być bezpieczni, to musimy się szczepić. A zdrowie i bezpieczeństwo to bardzo ważne wartości dla firm z naszego sektora.

Covid-19 nie zniknie się z dnia na dzień. Powszechne jednak staje się zrozumienie, że pandemię można przewalczyć uporem i cierpliwością. Wierzę, że oswoimy wirusa.

Na pytania odpowiadał Robert Kałuża, General Manager CEE, ISHIDA EUROPE

ishida

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Najlepsi dostawcy i producenci maszyn, przypraw, chemii przemysłowej i opakowań zamieszczają swoje reklamy na naszych łamach. Firma WOMAT zajmuje się również kompleksową obsługą medialną i reklamową podmiotów gospodarczych. Zapewniamy wykonanie zlecenia - od projektu do ostatecznej realizacji.

Newsletter

Najważniejsze informacje Cie nie ominą...

Nie spamujemy, też nie lubimy spamu....

Please publish modules in offcanvas position.